W rozmowach o PPWR najczęściej pojawiają się duże tematy: recyklat, opakowania wielokrotnego użytku, systemy kaucyjne, palety czy obowiązki sprawozdawcze. W praktyce wiele problemów zaczyna się jednak znacznie prościej — od kartonu, etykiety, logo klienta albo instrukcji pakowania przesłanej przez odbiorcę.
Dla firm produkcyjnych opakowanie często jest elementem technicznym. Karton ma zabezpieczyć produkt, etykieta ma umożliwić identyfikację dostawy, a oznaczenie klienta wynika z ustaleń handlowych. Z perspektywy PPWR takie szczegóły mogą jednak wpływać na ustalenie, kto odpowiada za dane opakowanie i jakie obowiązki powinien wykonać. A w tym zakresie w praktyce pytań jest znacznie więcej niż te, na które opublikowano odpowiedzi.
Ten sam karton, różne kwalifikacje
Ten sam karton może mieć różny status w zależności od sposobu w jaki jest wykorzystywany. W jednym modelu sprzedaży może być opakowaniem handlowym, jeżeli tworzy jednostkę sprzedaży przeznaczoną dla użytkownika końcowego. W innym może pełnić funkcję opakowania transportowego, jeżeli służy przede wszystkim zabezpieczeniu produktu w przewozie. Może też mieć charakter opakowania zbiorczego, jeżeli grupuje kilka jednostek sprzedaży.
Dlatego samo stwierdzenie „używamy kartonów” niewiele jeszcze wyjaśnia. Trzeba sprawdzić, jak karton jest wykorzystywany w danym kanale sprzedaży, czy trafia do użytkownika końcowego, czy służy tylko logistyce, kto określa jego parametry oraz czy pojawia się na nim nazwa lub znak towarowy określonego podmiotu.
W praktyce ten sam typ opakowania może podlegać różnej kwalifikacji w zależności od tego, czy produkt trafia do klienta końcowego, dystrybutora, zakładu produkcyjnego, sieci sprzedaży czy do innej spółki w grupie.
Karton według specyfikacji klienta
Częstym modelem jest sytuacja, w której firma produkuje towar, ale sposób pakowania wynika z wymagań klienta. Klient wskazuje wymiary kartonu, sposób zabezpieczenia produktu, liczbę sztuk w opakowaniu, grafikę, kod, nazwę marki albo treść etykiety.
Na poziomie operacyjnym może to wyglądać jak zwykła instrukcja pakowania. Na poziomie regulacyjnym pojawia się jednak pytanie, czy opakowanie jest projektowane lub wytwarzane pod nazwą albo znakiem towarowym klienta, czy też na jego parametry i zgodność ma wpływ podmiot klient czy pakujący produkt.
To rozróżnienie ma znaczenie m.in. dla obowiązków związanych z oceną zgodności, dokumentacją techniczną i deklaracją zgodności. Inaczej należy patrzeć na karton kupiony jako standardowy produkt opakowaniowy, inaczej na karton wykonany na zamówienie według szczegółowej specyfikacji, a jeszcze inaczej na opakowanie oznaczone marką klienta.
Etykieta logistyczna to nie zawsze branding
Osobnym problemem są etykiety. Na kartonach pojawiają się często numery partii, numery dostaw, kody kreskowe, dane magazynowe, oznaczenia odbiorcy, kraj przeznaczenia lub inne informacje potrzebne do obsługi transportu. Czasami pojawia się też nazwa spółki wysyłającej albo jej logo.
Nie każda etykieta ma ten sam charakter. Etykieta logistyczna służąca identyfikacji przesyłki lub obsłudze magazynowej nie powinna być, naszym zdaniem, automatycznie utożsamiana z oznaczeniem handlowym opakowania. Czym innym jest informacja potrzebna do prawidłowego obiegu towaru, a czym innym wprowadzenie opakowania pod własną nazwą lub znakiem towarowym.
W praktyce będzie mieć znaczenie to, czy etykieta ma charakter tymczasowy, czy trwały, czy służy sprzedaży, czy tylko logistyce, czy identyfikuje właściciela marki, czy jedynie dostawcę partii produktu, oraz czy oznaczenie na kartonie może być odbierane jako oznaczenie produktu danego podmiotu.
To nie są wyłącznie kwestie graficzne. Od odpowiedzi na te pytania może zależeć, czy dany podmiot zostanie uznany za wytwórcę opakowania.
Jedna deklaracja zgodności czy kilka?
PPWR wymaga również spojrzenia na opakowania z perspektywy oceny zgodności. Pojawia się więc praktyczne pytanie, na jakim poziomie przygotowywać dokumentację: dla każdego kartonu osobno, dla każdego rozmiaru, dla każdego dostawcy, czy dla określonego typu opakowania?
Sama okoliczność, że kartony są wykonane z tego samego materiału, nie zawsze wystarczy. Znaczenie może mieć ich rozmiar, masa, sposób użycia, produkt, do pakowania którego są stosowane, oraz to, czy różnice wpływają na wymagania PPWR, np. minimalizację opakowania, zawartość recyklatu albo zdatność do recyklingu.
W pewnych przypadkach jedna deklaracja może być uzasadniona dla kilku wariantów opakowania. W innych różnice między kartonami będą na tyle istotne, że konieczna będzie odrębna ocena..
Gdzie najczęściej pojawia się ryzyko?
Największe ryzyko polega na zbyt uproszonym podejściu do klasyfikacji opakowań i przypisaniu odpowiedzialności za nie. Firma może założyć, że za karton odpowiada wyłącznie dostawca, mimo że opakowanie jest wykonywane według jej specyfikacji albo pod jej marką. Może też uznać, że etykieta przyklejona na kartonie jest wyłącznie techniczna, chociaż w praktyce pełni funkcję oznaczenia handlowego. Może wreszcie potraktować wszystkie kartony jako jeden typ opakowania, mimo że są używane w różnych modelach sprzedaży i dla różnych produktów.
PPWR wymusza uporządkowanie tych kwestii. Nie wystarczy wiedzieć, jakie opakowanie jest kupowane. Trzeba jeszcze ustalić, kto określa jego parametry, kto umieszcza oznaczenia, kto pakuje produkt, gdzie opakowanie trafia, kto udostępnia je dalej i w którym państwie może stać się odpadem.
Co warto zrobić już teraz?
Dobrym punktem wyjścia jest mapa opakowań, np. kartonów i etykiet. Powinna ona obejmować rodzaje opakowań, produkty, modele sprzedaży, dostawców, właścicieli marek, treść etykiet, kraje dostaw oraz informację, czy opakowanie trafia do użytkownika końcowego, czy do dalszego obrotu.
Dopiero na tej podstawie można ocenić, które opakowania są handlowe, które transportowe, a które zbiorcze. Można też (a przynajmniej łatwiej jest) ustalić, kto w danym modelu jest wytwórcą, importerem, dystrybutorem albo producentem w rozumieniu PPWR.
PPWR nie jest wyłącznie regulacją środowiskową. To regulacja, która dotyka sprzedaży, zakupów, logistyki, jakości, oznaczeń produktów i relacji z klientami. Firmy, które wcześniej uporządkują dane o opakowaniach, będą miały znacznie łatwiejsze zadanie przy wdrażaniu nowych obowiązków.