Dynamiczny rozwój narzędzi cyfrowych oraz metod analitycznych zmienia sposób prowadzenia kontroli cen transferowych przez Krajową Administrację Skarbową (KAS). Wraz ze wzrostem obowiązków informacyjnych podatnicy przekazują fiskusowi coraz więcej szczegółowych danych dotyczących własnych transakcji. W praktyce oznacza to, że organy podatkowe mogą jednocześnie analizować wiele wzajemnie powiązanych informacji, co ułatwia selekcję podmiotów do kontroli.
Jeszcze kilka lat temu kontrole cen transferowych opierały się głównie na dokumentach przekazywanych przez podatników. Dziś fiskus analizuje dane z systemów cyfrowych, co znacząco wpływa na przebieg kontroli. Już w lutym 2026 r. rozpocznie się etapowe wdrażanie Krajowego Systemu e-Faktur (KSeF), co docelowo pozwoli organom na wgląd w ustrukturyzowane informacje o transakcjach podatników niemal w czasie rzeczywistym. Z kolei obowiązek sporządzania i przesyłania Jednolitych Plików Kontrolnych (JPK_CIT) zapewni standaryzowany, elektroniczny obraz ich ksiąg rachunkowych.
Te dwa nowe obowiązki podatkowe, w połączeniu z raportowaniem cen transferowych (w tym TPR-C), będą dawały organom podatkowym nowe możliwości – integrowane informacje z KSeF, JPK i TPR pozwalają szybciej identyfikować niespójności i koncentrować czynności kontrolne na podmiotach, w których prawdopodobieństwo stwierdzenia nieprawidłowości jest najwyższe.
Jednocześnie w 2025 r. rozpoczęło działalność Centrum Kompetencyjne KAS ds. Zwalczania Agresywnego Planowania Podatkowego w podatku dochodowym od osób prawnych (CIT), funkcjonujące w ramach Małopolskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Krakowie, którego celem jest przede wszystkim analiza informacji dotyczących schematów optymalizacyjnych, a także gromadzenie i przetwarzanie informacji pochodzących z TPR, JPK_CIT oraz KSeF. Skupienie tych funkcji wskazuje na rosnącą specjalizację struktur Krajowej Administracji Skarbowej oraz systemowe podejście do identyfikowania potencjalnych rozbieżności w rozliczeniach, ze szczególnym uwzględnieniem cen transferowych.
Mimo że liczba kontroli cen transferowych spada z roku na rok, fiskus notuje rekordowe wyniki – w 2024 r. doszacowano prawie dwa razy większy dochód niż rok wcześniej (446,60 mln zł w 2023 r. vs 804,34 mln zł w 2024 r.). Ponadto zgodnie z danymi Ministerstwa Finansów w I półroczu 2025 r. kwota doszacowanego dochodu w związku z przeprowadzonymi kontrolami wyniosła 572,55 mln zł (PIT+CIT). Oznacza to, że w I półroczu 2025 r. kwota doszacowań osiągnęła ok. 71% całego wyniku 2024 r. To wyraźny sygnał, że kontrole są precyzyjniej ukierunkowane. Zanim inspektor zapuka do drzwi przedsiębiorcy, dane z systemów objętych obowiązkiem raportowania pozwolą mu dobrze poznać profil transakcji podatnika.
Digitalizacja i wykorzystanie narzędzi w postaci TPR, KSeF i JPK_CIT, jak również raportów MDR, a także rozwój wyspecjalizowanych struktur analitycznych w ramach KAS, istotnie zmieniają krajobraz kontroli cen transferowych. KAS skupia się m.in. na ocenie zgodności profilu funkcjonalnego spółki z raportowaną rentownością i zakresem transakcji, a punktem wyjścia są najczęściej dane zebrane dzięki ww. narzędziom. Z perspektywy podatników oznacza to konieczność strategicznego podejścia do obszaru TP, w którym kluczowe znaczenie zyskują spójność raportowanych danych oraz uzasadnienie ekonomiczne stosowanych rozliczeń. Jeśli polityka cen transferowych w przedsiębiorstwie rzeczywiście odzwierciedla funkcje i korzyści stron, a wszystkie liczby się zgadzają, ryzyko sporu z organami wyraźnie maleje.
Jeśli mają Państwo wątpliwości co do poprawności sporządzonej dokumentacji cen transferowych czy też wdrożenia KSeF lub JPK_CIT, zachęcamy do kontaktu.