Fundacja rodzinna jest zwykle postrzegana jako instrument sukcesyjny, służący koncentracji majątku, uporządkowaniu relacji właścicielskich oraz zapewnieniu ciągłości prowadzenia biznesu. Taka perspektywa, choć trafna, nie wyczerpuje jednak skutków prawnych związanych z wykorzystaniem fundacji rodzinnej. Jej umiejscowienie w strukturze grupy kapitałowej może bowiem mieć wpływ również na inne obszary, w tym pomocy publicznej i prawa podatkowego. Ustawa o fundacji rodzinnej w art. 5 ust. 1 pkt 3 dopuszcza prowadzenie przez fundacje działalności gospodarczej m.in. w zakresie przystępowania do spółek handlowych oraz uczestnictwa w tych spółkach. W praktyce oznacza to możliwość obejmowania udziałów lub akcji, a w konsekwencji wpływ na strukturę własności i kontroli oraz kwalifikację statusu przedsiębiorstwa.
Jeżeli fundacja rodzinna staje się wspólnikiem lub akcjonariuszem spółek handlowych, uczestniczy w podwyższeniach kapitału, koncentruje prawa udziałowe albo staje się ogniwem pośredniej kontroli, wówczas ocena sytuacji prawnej danej grupy musi obejmować szersze spektrum zagadnień. W szczególności wymaga ona weryfikacji na gruncie regulacji dotyczących statusu przedsiębiorstwa, w tym ustalenia, czy dany podmiot zachowuje status MŚP, czy też – z uwagi na układ relacji kapitałowych i organizacyjnych – powinien być kwalifikowany jako przedsiębiorstwo duże. Zasady tej kwalifikacji wynikają z załącznika I do rozporządzenia Komisji (UE) nr 651/2014 (GBER), które określa reguły identyfikowania przedsiębiorstw samodzielnych, partnerskich i powiązanych oraz sposób agregowania danych o zatrudnieniu i parametrach finansowych.
W praktyce status przedsiębiorstwa pozostaje istotny m.in. przy ubieganiu się o wsparcie publiczne, ustalaniu dopuszczalnej intensywności pomocy, weryfikacji zasad kumulacji czy też ocenie spełnienia warunków dostępu do poszczególnych programów pomocowych, zwłaszcza tych finansowanych z programów operacyjnych UE. Z tej perspektywy nie jest zatem wystarczające stwierdzenie, że dana spółka formalnie zachowuje odrębność podmiotową. Konieczne jest zbadanie, czy w następstwie wniesienia udziałów do fundacji rodzinnej albo zmiany układu praw głosu nie dochodzi do powstania relacji, które na gruncie GBER powinny być oceniane jako relacje partnerskie bądź powiązane.
Konieczne jest również zbadanie relacji osobowych i organizacyjnych, w tym w szczególności roli fundatora, beneficjentów, członków zarządu, rady nadzorczej, prokurentów oraz innych osób faktycznie wpływających na podejmowanie decyzji gospodarczych. W praktyce to właśnie nakładanie się funkcji w kilku podmiotach, występowanie wspólnego ośrodka decyzyjnego lub pośrednich mechanizmów kontroli może prowadzić do wniosku, że odrębność formalnoprawna poszczególnych spółek nie przesądza jeszcze o ich odrębności na gruncie prawa pomocy publicznej.
Na gruncie struktur z udziałem fundacji rodzinnych szczególnej uwagi wymaga także analiza pomocy de minimis. Obowiązujące rozporządzenie Komisji (UE) 2023/2831 przewiduje, że całkowita kwota pomocy de minimis przyznanej jednemu przedsiębiorstwu przez jedno państwo członkowskie nie może przekroczyć 300 000 euro w okresie 3 lat. Pojęcie „jednego przedsiębiorstwa” ma charakter funkcjonalny i obejmuje nie tylko podmiot bezpośrednio otrzymujący wsparcie, lecz również przedsiębiorstwa powiązane (nadzorowane przez jeden podmiot) w rozumieniu tego reżimu. Oznacza to, że w określonych konfiguracjach kilka spółek funkcjonujących w otoczeniu jednej fundacji rodzinnej może zostać potraktowanych łącznie dla potrzeb obliczania limitu pomocy de minimis. Skutek ten ma doniosłe znaczenie praktyczne m.in. przy zwolnieniach podatkowych czy dopłatach do energii.
Skutki funkcjonowania fundacji rodzinnej nie kończą się na prawie pomocy publicznej. Układ zależności kapitałowych i osobowych może pozostawać relewantny również na gruncie obowiązków dokumentacyjnych z zakresu cen transferowych czy raportowania o terminach zapłaty w transakcjach handlowych.
Fundacja rodzinna powinna być zatem postrzegana nie tylko jako narzędzie sukcesji, lecz także jako element struktury właścicielskiej, który może wpływać na zakres praw i obowiązków przedsiębiorstwa. Wniesienie udziałów lub akcji spółek do fundacji, objęcie przez nią nowych udziałów czy zmiana układu praw głosu mogą oddziaływać m.in. na status przedsiębiorstwa w kontekście pomocy publicznej, limity pomocy de minimis czy obowiązki dokumentacyjne związane z cenami transferowymi.
Dlatego przed wprowadzeniem takich zmian warto przeprowadzić audyt powiązań kapitałowych i osobowych. Pozwoli on ocenić, czy planowana struktura nie stworzy relacji, które mogą wymagać innej kwalifikacji przedsiębiorstwa lub generować dodatkowe obowiązki. W praktyce jest to element należytej staranności prawnej, który pomaga ograniczyć ryzyka jeszcze na etapie projektowania struktury właścicielskiej.